Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dietetycznie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dietetycznie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 marca 2017

Zapiekane drobiowe klopsiki owinięte cukinią.

Pisałam już na facebook'u, że zostałam zmuszona do przejścia na dietę. Zmusiła mnie do tego waga łazienkowa :D Mogłam cholerę wyrzucić kiedyś przez okno i spokojniej by mi się żyło! No, ale stało się! Trzeba zacząć baczniej się przyglądać temu, co ląduje na talerzu. Lubię kombinować w kuchni ostatnio, więc podjęłam to wyzwanie i staram się nieco odchudzać dania, które przygotowuję! 

Ale, ale... Nie bójcie się :D Przepisy na ciasteczka i naleweczki również będą się pojawiały :P Bo nie wyobrażam sobie życia bez takich przyjemności od czasu do czasu :D Hmmm... Właśnie uświadomiłam sobie, że coś nie wyobrażam sobie do końca tego mojego dietowania, ale cóż... waga rzuciła mi rękawicę, a ja ją podjęłam i przystąpię do walki :D

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Krem z brokułów, kaszy jaglanej i sera fety.

Zimą lubię jadać zupy. I na śniadanie, i na obiad, i nawet na kolację! Kiedy za oknem mróz, nic nie rozgrzeje nas tak, jak ciepła zupa! No, może grzane wino da nam więcej ciepła, ale zaczynać tak dzień nie zawsze mamy możliwość :P Zostaje nam więc zupa!

Dziś powstała zupa-krem z brokułów z kaszą jaglaną i serem feta. Jeśli macie więcej czasu, to zróbcie ją na warzywnym bulionie - wtedy będzie jeszcze smaczniejsza! Ale ja Wam tu podam moją szybką wersję, która również smakuje doskonale, pomimo małej ilości składników!

czwartek, 5 stycznia 2017

Słodkie kulki dla dbających o linię.

Zajrzeliście zachęceni tytułem? ;) Zostańcie! Wcale nie zmyślam! W mojej kuchni powstały ostatnio słodycze, które można zajadać bez wyrzutów sumienia. I choćbyście nawet chcieli zjeść wszystkie od razu, to nie dacie rady, bo nawet ja, mega słodkościowy żarłok, wymiękłam po trzech sztukach :D 

To, co Wam tu dziś napiszę, to nie będzie typowy przepis, a raczej idea! Każdy, wedle uznania, może składniki zmieniać, wymieniać, dodawać... W zależności od preferencji smakowych i upodobań, ewentualnych alergii pokarmowych. Szalejcie i jedzcie pysznie!


czwartek, 7 lipca 2016

Pizza z kaszy jaglanej.

Wrzuciłam ostatnio na fb i instagram zdjęcie pizzy. Ale nie takiej pospolitej, bo na spodzie z kaszy jaglanej. Wyszedł z tego pyszny i pożywny obiad. Sama się zdziwiłam, bo pizza podpiekła się i bez problemów można ją było pokroić w trójkąty i zajadać, jak tradycyjną wersję, rękoma! Kaszę jaglaną zawsze mam w domu, więc wiem, że pizza z takim spodem będzie u nas często gościć. Moja dziś nie jest zbyt piękna i wymyślna, bo była "czyszczeniem lodówki". Są tam kawałki trzech żółtych serów, bo po prostu musiałam je zużyć - a ja jestem z tych, którzy nie wyrzucają jedzenia! :)

środa, 8 czerwca 2016

Szybka i prosta zupa krem z cukinii

Kiedy za oknem upał, w kuchni stać się nie chce. Wybieram więc ostatnio dania, które robią się same, a moją rolą jest jedynie przemieszanie czasem lub użycie blendera. Na więcej mnie w ciepłe dni po prostu nie stać. Bywam leniwcem i nic na to nie poradzę :D Dzięki temu jednak powstaje wiele dań, które robi się błyskawicznie i przy minimalnym nakładzie pracy, a smakują wybornie!

Ten tydzień powitałam zupą z cukinii. Pyszna, lekka, na lato idealna!

środa, 29 kwietnia 2015

Koktajl buraczany.

Koktajl, który smakiem przypomina typowy polski chłodnik, który tak uwielbiam! Mogłabym go pić codziennie! Potrzebujemy tylko trzech składników, by poczuć mega smak! No i ile w tym zdrowia! Pisałam już, że uwielbiam buraki? :D

Kolor napoju wzbudza zainteresowanie :) Uwielbiam kolory w kuchni! Zwłaszcza w ponure dni podnoszą na duchu!

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Pasta z bakłażanów.

Bakłażan nie jest moim ulubionym warzywem. Trochę za gorzki, w sumie bez wyraźnego, dobrego smaku... Dla mnie nadawał się tylko do grillowania, i to bez entuzjazmu. Poszłam dziś do sklepu po kawę (uwierzycie, że rankiem u nas nie było ni grama kawy? Szok!), a pani rozkładała na warzywkach bakłażany. Były takie ładne, że dwa kupiłam. Po co? Też sobie zadałam to pytanie...

Zerknęłam w tajny zeszyt, gdzie znalazłam przepis ze starego Poradnika Domowego (nie podam numeru i rocznika, bo przepis mam wycięty i wklejony do zeszytu) na pastę z bakłażanów. Do świeżego razowego chleba będą jak znalazł - pomyślałam. I wzięłam się za przygotowywanie pasty!

wtorek, 3 czerwca 2014

Zielony koktajl zdrowia.

Witajcie czerwcowo! 

To chyba mój ulubiony miesiąc w roku - truskawki, czereśnie, upały, lato, początek wakacji... Same plusy! :D

Dziś szybki wpis! Z szybkim koktajlem! Mama dała mi ostatnio całą listę prozdrowotnościowych koktajli, więc opijam codziennie - bałam się smaku zieleniny w takim natężeniu, ale to jest mega pycha(jak mawia mój chrześniak!)!


Składniki:

  • 1/4 melona miodowego
  • 1 ogórek gruntowy
  • 2 garści szpinaku
  • mały pęczek natki pietruszki
  • pół szklanki wody

Wykonanie:

1. Melona obieramy, wyrzucamy pestki i kroimy w kosteczkę, ogórka obieramy i kroimy na kawałki.
2. Wszystkie składniki blendujemy na jednolitą masę, jednocześnie dolewając wodę. 

Dobrze smakuje również z gazowaną wodą mineralną :)

Koktajl smakuje dobrze, odżywia bosko! A wiecie, kiedy najlepiej się sprawdza? :D Po ciężkiej nocy... Organizm dostaje tyle witamin, że regeneruje się o wiele szybciej! Sprawdzone!

O.

p.s.
Czas na szpinak 4!

środa, 23 kwietnia 2014

Koktajl pomidorowy.

Po świętach brzuszki jeszcze pełne, więc przynajmniej do weekendu nie ma co przesadzać z jedzeniem. Dlatego przed kilka dni nie będzie u nas mięs, ciastek i majonezu :D Sprawdzimy, czy wytrzymamy! Dzisiaj zaprezentuje Wam mój ulubiony koktajl na trudne dni :P Co prawda dziś nie mam ciężkiej głowy, ale naszedł mnie smak na pomidora!


Składniki:

  • 1 szkl. maślanki
  • 1/2 szkl. soku pomidorowego
  • 1 łyżeczka pikantnego keczupu
  • sól do smaku
  • szczypta pieprzu
  • 1 łyżka posiekanej natki pietruszki

Wykonanie:

1. Wszystkie składniki miksujemy razem.
2. Doprawiamy do smaku.
3. Pijemy ze smakiem :D

Smacznego,
O.

czwartek, 7 listopada 2013

Pieczona dynia.

Za co kocham dynię? Za wszechstronność... Już o tym pisałam kilka postów wcześniej. Ostatnio króluje u nas dynia w najprostszej postaci - pieczona. Jest do doskonała baza do dalszych kuchennych wyczynów, ale sprawdza się też w pojedynkę. Jej smak zależy wyłącznie od naszej pomysłowości i przypraw, które dodamy do dyni. Obieramy ją, kroimy w kostkę i dajemy się ponieść wyobraźni i naszym smakom!


U nas króluje dynia z ostrymi dodatkami. 


DYNIA NA OSTRO

Jakie dodatki wybrać do dyni na ostro?
  • świeży czosnek
  • papryczka chilli
  • pieprz cayenne
  • gałązki tymianku
  • oliwa

To moja ulubiona mieszanka :) Zajadam jako samodzielne danie, albo jako dodatek - zamiast ziemniaków do obiadu. Do tego kurczak w marynacie z sosu sojowego i mamy obiad jak marzenie :)

DYNIA NA SŁODKO 

Rzadziej przyrządzam, ale zdarza się. Co wybieram dla uzyskania pełni słodkości dyni?
  • cynamon
  • mielony imbir
  • goździki
  • odrobina brązowego cukru
Uzyskujemy taki korzenno-świąteczny smak. Taką dynię możemy zajadać jako samodzielne danie, ale doskonale smakuje mus ze zmiksowanej pieczonej dyni. Idealnie nadaje się do naleśników lub.... muffinek.


PIECZENIE

Piekę w 180 stopniach prze ok. 30 minut. Wszystko zależy oczywiście od wielkości kostek. Im większe pokroimy, tym dłużej pieczemy. Moim kostkom. w wielkości ok. 2x2 cm, wystarcza 25- 30 minut.


Polecam dynie nie tylko za jej walory smakowe i uniwersalność. Korzystam z niej w okresie jesiennym często dlatego, że jest niedroga i małokaloryczna :) A można z niej przygotować trzydaniowy obiad - pasuje do wszystkiego.

A jakie jest Wasze ulubione danie z dyni?

Dobrego dnia,
O.

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Muffinki owsiane z żurawiną.

Skończyły się upały. Ubolewam, bo lubię, gdy jest gorąco! W poprzednim wcieleniu na pewno mieszkałam w jakimś gorącym rejonie świata. Naszła mnie chęć na muffiny. A jako, że ja na przekór wszystkim najczęściej... Wkoło babeczki z truskawkami, a mnie przypomniał się przepis na iście zimowe babeczki :) Przepis na te muffinki znalazłam jakiś czas temu, zapisałam do zeszytu, w którym notuję przepisy do szybkiego wykorzystania :) Te muffinki robiłam już trzeci raz - smakują nam niezmiernie. 

Za przepis i pomysł wdzięczna jestem dziewczynom z bloga sisters4cooking.blogspot.com. Przepis znajdziecie tu [klik].



Składniki:

Suche składniki:
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 1 szklanka mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki brązowego cukru
  • 1/2 szklanki suszonej żurawiny
Mokre składniki:
  • 1 jajko
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1 szklanka jogurtu owocowego


Wykonanie:
1. W jednej miseczce mieszamy suche składniki.
2. W drugiej miseczce rozmącamy widelcem jajko i dodajemy pozostałe mokre składniki. Mieszamy.
3. Do mokrych składników dodajemy suche i mieszamy. Nie musimy zbyt dokładnie - muffinki tego nie lubią :)
4. Blaszkę do muffinek wykładamy papilotkami i napełniamy je do 3/4 wysokości.
5. Pieczemy ok. 20 minut --> do suchego patyczka :)



Jak widać, po brzegi wypełnione są zdrowymi pysznościami! Idealnie smakują jako przekąska do porannej kawy :) A i sumienie czystsze, gdy zjemy dwie, bo przecież płatki owsiane i żurawina to samo zdrowie!


Smacznego,
O.

środa, 19 czerwca 2013

Koktajl owocowy na upalne dni.

U Was też tak gorąco? Uwielbiam upały :D Zdecydowanie jestem ciepłolubna! Jedyne, czego nie chce mi się robić w takie ciepło, to stanie nad garami. Nawet śniadania przygotowywać mi się nie chciało, więc poszłam na łatwiznę i zajadałam/zapijałam koktajlem owocowym.

Przepis jest prosty owoce + kefir/maślanka + garść zdrowia(zioła, otręby, płatki itp.). To wystarczy, by stworzyć zdrowy i pyszny letni posiłek. O tej porze roku nasze organizmy mają mniejsze wymagania i możemy(ba! nawet musimy!) pozwolić sobie na lekkie, acz pożywne dania!


Składniki:
  • dowolne owoce - dziś u mnie banan i brzoskwinia
  • kefir - 2 szklanki
  • garść mięty
  • otręby pszenne - 2 łyżki


Wykonanie:

1. Wszystkie składniki razem miksujemy. Cieszymy się smakiem i słonkiem za oknem :)




Trzymajcie się ciepło :) I cieszmy się słonkiem, póki jest!
O.

p.s. niebawem stuknie mi ćwierć miliona odsłon. Szykujcie się na konkurs :)


wtorek, 3 kwietnia 2012

Suszone jabłka na przedwiosenne smutki.

Czy i Wam ta zmienna pogoda daje się we znaki? Chcę już prawdziwej wiosny, takiej ze słońcem! Przy tym deszczu i zimnie boli mnie wszystko - głowa, stawy... Zastanawiam się w takich chwilach, czy ktoś mi w dowodzie nie pomylił daty urodzenia i tak naprawdę mam z 70 lat, tylko się dobrze trzymam :P

Zachciało mi się wczoraj czegoś dobrego. Słodkiego, korzennego, ale... owocowego!


Mój wzrok utkwił na lodówce, na której trzymam mega urządzenie - suszarkę do owoców i warzyw! Kiedyś kupiłyśmy z mamą to cudo na Allegro za jakieś grosze, ale ostatecznie wylądowało w mojej kuchni.



Suszyłam tam warzywa i owoce, ale najlepsze są jabłka.



Składniki:

  • kilka jabłek
  • sok z cytryny
  • imbir sproszkowany
  • cynamon



Wykonanie:

1. Wydrążamy środek jabłka (najlepiej specjalnym małym i sprytnym urządzeniem) i kroimy je w krążki.
2. Kropimy sokiem z cytryny i posypujmy przyprawami.
3. Suszymy kilka godzin :)

















Ogromnym plusem suszenia jest oszałamiający zapach roznoszący się po domu. Pół nocy pachniało mi jabłkami i cynamonem! 

Takie jabłkowe chipsy możemy jeść do woli - są pyszne i lekkie. Idealne jako przekąska do filmu(zamiast popcornu). 

Pozdrawiam ciepło!
O.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...