czwartek, 25 maja 2017

Sos z czerwonej soczewicy. Do makaronu.

Dziś przedstawię Wam przepis na obiad, który pierwszy raz jadłam u szwagierki. Spodobał mi się pomysł zastąpienia mięsnego sosu do makaronu inną jego wersją. Sos jest przepyszny, damy radę zrobić go w 30 minut, czyli po przyjściu z pracy czy szkoły nie będziemy długo głodni :D


wtorek, 23 maja 2017

Łazanki z młodą kapustą.

Łazanki z młodą kapustą to zdecydowany faworyt naszych obiadów :D Ale nigdzie nie smakują one tak, jak u Mamy! Ona potrafi je najlepiej doprawić i takie lubię najbardziej! Dziś przestawię Wam jej przepis - niezbyt skomplikowany, ale danie powala smakiem! Łazanki z taką kapustą są o niebo lepsze (dla nas!) niż te z kiszoną. Gotujecie, póki dostępna jest pyszna kapusta :)

niedziela, 21 maja 2017

Ciasto z rabarbarem.

Weekend spędziliśmy na wsi, u rodziców. Mama, jak zwykle kiedy przyjeżdżamy, szalała w kuchni :D Planowała zrobić ciasto z rabarbarem.Pytam: "Mamuś, a może wrzucę twoje ciasto na bloga?". Przystała na ten pomysł, a ja postanowiłam robić zdjęcia w trakcie pracy - kiedy sama gotuję, nie daję rady robić fot krok po kroku, a z Mamą zawsze łatwiej! Wybaczcie jakość zdjęć, ale robione były maminym aparatem (mój został wyjątkowo w domu), a i światło w kuchni nie współpracowało. Doceńcie jednak, bardzo proszę, nasze starania! :) 

wtorek, 16 maja 2017

Sałatka grecka.

Kolejny z serii "przepis z kalendarza". Czasami mój kuchenny kalendarz wie lepiej niż ja, co powinnam zjeść. Ostatnio na jednej z zerwanych kartek znalazłam przepis na sałatkę grecką. Podświadomie chyba to czułam, bo wszystkie składniki akurat miałam w domu! Sałatka idealnie nadaję się na kolację lub jako dodatek do grillowanego mięsa. 


piątek, 31 marca 2017

Zapiekane drobiowe klopsiki owinięte cukinią.

Pisałam już na facebook'u, że zostałam zmuszona do przejścia na dietę. Zmusiła mnie do tego waga łazienkowa :D Mogłam cholerę wyrzucić kiedyś przez okno i spokojniej by mi się żyło! No, ale stało się! Trzeba zacząć baczniej się przyglądać temu, co ląduje na talerzu. Lubię kombinować w kuchni ostatnio, więc podjęłam to wyzwanie i staram się nieco odchudzać dania, które przygotowuję! 

Ale, ale... Nie bójcie się :D Przepisy na ciasteczka i naleweczki również będą się pojawiały :P Bo nie wyobrażam sobie życia bez takich przyjemności od czasu do czasu :D Hmmm... Właśnie uświadomiłam sobie, że coś nie wyobrażam sobie do końca tego mojego dietowania, ale cóż... waga rzuciła mi rękawicę, a ja ją podjęłam i przystąpię do walki :D

piątek, 24 marca 2017

Krokiety ziemniaczane.

Kolejne danie z serii "tanio, szybko i smacznie" :) Wiecie przecież, że takie lubię najbardziej. Proste i tanie składniki, szybkie przygotowanie i dobry smak. Ziemniaczane krokiety kiedyś przygotowywałam często, ale ostatnimi czasy zostały nieco zapomniane. Postanowiłam więc przypomnieć ten przepis.

Plusem tego dania jest to, że możecie je przygotować z ziemniaków, które zostały z poprzedniego dnia :) Zazwyczaj w takim przypadku robię kopytka, ale czasami potrzeba odmiany. Krokiety ziemniaczane można zajadać z sosem pieczarkowym, ale ja podałam z pieczarkami podduszonymi z cebulą - było równie pysznie!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...