wtorek, 1 września 2015

Cynamonowy peeling cukrowy.

Robicie czasami sami kosmetyki? Ja od dłuższego czasu przyrządzam głównie maseczki na twarz oraz peelingi. Te ostatnie wręcz maniakalnie! 

Tym razem połączyłam cukier biały z brązowy z jednej prostej przyczyny - brązowy ma większe ziarenka, a tym razem potrzebowałam naprawdę mocnego ścierania skóry. Moja wakacyjna opalenizna właśnie schodzi i mam dziwne placki na nogach :P Musiałam więc to wyrównać, bo wyglądało to nieco dziwnie! Jeśli chcecie delikatniejszego działania to użyjcie tylko białego cukru.


Jak stosować peeling gruboziarnisty? Kto powinien go unikać, a komu pomoże? Opowiem Wam z własnego doświadczenia i licznych testów na własnym ciele :D

1. Używajmy go raz w tygodniu. Jeśli chcesz częściej, użyj lepiej drobnoziarnistego.

2. Stosujmy go po kąpieli, żeby jak najwięcej nasza skóra skorzystała z dobrodziejstw jego składników.

3. Nie nakładaj peelingu na podrażnioną skórę, bo wyrządzisz jej większą krzywdę! 

Co nam da taki peeling?
  • Złuszczenie naskórka.
  • Poprawi krążenie.
  • Ujędrni i nawilży skórę.
  • Odżywi ją.
  • Wokół nas będzie się unosił piękny zapach! Aromaterapia gratis! ;)

W tym peelingu najlepszą robotę robi nam cynamon, który działa odmładzająco na naszą skórę! Serio :D Jeśli podczas masażu tą mieszanką poczujecie lekkie mrowienie - to właśnie działa cynamon! 

Składniki:
  • 1/2 szkl. białego cukru
  • 1/2 szkl. cukru trzcinowego
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
  • 3-4 krople ulubionego olejku zapachowego - u mnie waniliowy
  • ok. 5  łyżek oliwy lub nierafinowanego (!!!) oleju słonecznikowego lub rzepakowego


Wykonanie:

Wszystkie składniki razem mieszamy. Jeśli mieszanka wyda się Wam zbyt gęsta i trudna w nałożeniu na ciało, dolejcie odrobinę oliwy.



Użycie:

Po kąpieli nakładamy na ciało peeling i wmasowujemy go. Po dokładnym masażu ciała peelingiem całość spłukujemy dokładnie wodą. 


Używam go już od kilku tygodni - regularnie, raz w tygodniu i muszę Wam powiedzieć, że z utęsknieniem czekam na sobotę, kiedy aplikuję sobie ten peeling po kąpieli. Zapach jest cudowny, skóra jest bardziej nawilżona i, pomimo zbędnych kilogramów, prezentuje się bardzo dobrze :D

Jeśli przełożycie peeling do ładnego słoiczka, możecie go wtedy podarować komuś bliskiemu. Czy to nie dobry pomysł na własnoręcznie zrobiony i praktyczny prezent? :)

A Wy używacie kosmetyków domowej roboty? Jeśli tak, to proszę podzielić się ze mną przepisami! :)

O.

Początkująca Pani Domu na FB

Zapraszam!

1 komentarz:

  1. Wspaniały pomysł! Muszę wypróbować, bo uwielbiam peelingi.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...